Emocje stanowią fundamentalny komponent funkcjonowania człowieka, integrujący procesy biologiczne, poznawcze i społeczne. Współczesne badania psychologiczne i neuronaukowe jednoznacznie wskazują, że emocje nie są jedynie subiektywnymi stanami afektywnymi, lecz pełnią funkcję systemu regulacyjnego, który umożliwia jednostce orientację w środowisku oraz podejmowanie adaptacyjnych decyzji. Odczuwanie emocji pozwala na szybkie wartościowanie bodźców pod kątem ich znaczenia dla dobrostanu jednostki i realizacji jej potrzeb, zanim jeszcze dojdzie do pełnego przetwarzania poznawczego (Damasio, 1994).
Istotny przełom w rozumieniu relacji pomiędzy emocjami a racjonalnością przyniosły badania Antonio Damasio prowadzone w latach dziewięćdziesiątych XX wieku w Stanach Zjednoczonych, głównie w University of Iowa College of Medicine. Analizując funkcjonowanie pacjentów z uszkodzeniami kory przedczołowej brzuszno‑przyśrodkowej, Damasio zaobserwował, że osoby te zachowywały zdolności logicznego myślenia, jednak miały znaczące trudności w podejmowaniu decyzji o charakterze społecznym i emocjonalnym. Pacjenci ci nie potrafili przewidywać konsekwencji własnych działań ani uczyć się na podstawie doświadczeń emocjonalnych. Na tej podstawie sformułowana została hipoteza markerów somatycznych, zgodnie z którą emocje pełnią rolę sygnałów cielesnych wspierających proces decyzyjny poprzez upraszczanie złożonych ocen poznawczych (Damasio, 1996). Wnioski te miały daleko idące implikacje, prowadząc do redefinicji pojęcia racjonalności jako procesu nierozerwalnie związanego z afektem.
Równolegle rozwijały się badania nad strukturą emocji i ich uniwersalnym charakterem. Paul Ekman, prowadząc od lat sześćdziesiątych XX wieku szeroko zakrojone badania międzykulturowe, analizował rozpoznawalność ekspresji mimicznej emocji w różnych populacjach, w tym w społecznościach o ograniczonym kontakcie z kulturą zachodnią. Badania te, prowadzone m.in. w Stanach Zjednoczonych, Japonii, Brazylii oraz w Papui‑Nowej Gwinei, wykazały wysoką zgodność w identyfikowaniu podstawowych emocji na podstawie mimiki twarzy (Ekman & Friesen, 1971). W późniejszych publikacjach Ekman argumentował, że emocje podstawowe mają podłoże biologiczne i są efektem ewolucyjnego przystosowania człowieka do życia społecznego (Ekman, 1992). Wnioski te przyczyniły się do uznania emocji za uniwersalny język komunikacji niewerbalnej.
Ujęcie to zostało uzupełnione przez badania Jaaka Pankseppa, który od lat osiemdziesiątych XX wieku prowadził badania nad afektem u ssaków, koncentrując się na strukturach podkorowych mózgu. Panksepp wykazał istnienie pierwotnych systemów emocjonalnych, takich jak FEAR, RAGE, CARE czy SEEKING, które odpowiadają za podstawowe reakcje emocjonalne i motywacyjne (Panksepp, 1998). Badania te, prowadzone głównie w Stanach Zjednoczonych, wskazywały, że emocje są zakorzenione w ewolucyjnie starszych częściach mózgu i pojawiają się przed refleksją poznawczą. Wnioskiem płynącym z tych badań było uznanie emocji za fundament procesów poznawczych, a nie ich pochodną.
Współczesna psychologia coraz silniej akcentuje związek emocji z realizacją potrzeb psychologicznych. Emocje pełnią funkcję sygnałów informujących jednostkę o stopniu zaspokojenia lub frustracji potrzeb takich jak bezpieczeństwo, więź, autonomia czy kompetencja. Badania nad regulacją emocji, prowadzone w Europie i Ameryce Północnej od końca XX wieku, wskazują, że chroniczna frustracja potrzeb prowadzi do wzrostu napięcia emocjonalnego, impulsywności oraz trudności w relacjach interpersonalnych (Fonagy et al., 2002). Emocje, które nie znajdują adekwatnego ujścia w komunikacji, mogą ulegać eskalacji lub być tłumione, co sprzyja rozwojowi objawów psychopatologicznych.
W tym kontekście istotne znaczenie ma koncepcja Porozumienia bez Przemocy opracowana przez Marshalla Rosenberga. Model ten, rozwijany od lat siedemdziesiątych XX wieku w Stanach Zjednoczonych, opiera się na założeniu, że konflikty interpersonalne wynikają nie z samych emocji, lecz z braku umiejętności ich wyrażania w odniesieniu do uniwersalnych potrzeb. Badania nad programami opartymi na NVC, prowadzone m.in. w Niemczech, Holandii i Szwajcarii w pierwszych dekadach XXI wieku, wykazały poprawę jakości komunikacji, wzrost empatii oraz obniżenie poziomu agresji werbalnej w grupach objętych interwencją (Rosenberg, 2003). Wyniki te sugerują, że nauka komunikowania emocji i potrzeb ma znaczenie nie tylko terapeutyczne, lecz również prewencyjne.
Szczególne trudności w obszarze rozpoznawania i komunikowania emocji obserwuje się w zaburzeniach osobowości z tzw. wiązki B, obejmującej m.in. osobowość borderline, narcystyczną i histrioniczną. Badania prowadzone przez Otto Kernberga od lat osiemdziesiątych XX wieku w Stanach Zjednoczonych wskazują, że u osób z tymi zaburzeniami występują deficyty w integracji afektu z reprezentacjami siebie i innych, co prowadzi do niestabilności emocjonalnej oraz trudności w relacjach interpersonalnych (Kernberg, 1984). Emocje są często przeżywane jako skrajne i niepodlegające kontroli, a ich komunikacja przybiera formę zachowań impulsywnych lub manipulacyjnych.
Rozwinięciem tych obserwacji były badania Marshy Linehan nad osobowością borderline, prowadzone w latach dziewięćdziesiątych XX wieku na Uniwersytecie Waszyngtońskim w Seattle. Linehan wykazała, że osoby z tym zaburzeniem charakteryzują się biologicznie uwarunkowaną nadreaktywnością emocjonalną oraz deficytami w uczeniu się regulacji emocji w środowisku rodzinnym (Linehan, 1993). Badania kliniczne potwierdziły skuteczność terapii dialektyczno‑behawioralnej w redukcji zachowań autodestrukcyjnych oraz poprawie zdolności komunikowania emocji i potrzeb.
Istotny wkład w rozumienie tych trudności wniosły również badania nad mentalizacją, prowadzone od początku XXI wieku w Wielkiej Brytanii przez Fonagy’ego i Batemana. Badania te wykazały, że osoby z zaburzeniami osobowości z wiązki B mają ograniczoną zdolność do refleksyjnego rozumienia stanów psychicznych, zwłaszcza w sytuacjach silnego pobudzenia emocjonalnego (Fonagy & Bateman, 2006). W takich momentach emocje są przeżywane jako obiektywna rzeczywistość, co znacząco utrudnia ich werbalizację i konstruktywną komunikację.
W literaturze naukowej, opartej na badaniach neurobiologicznych i klinicznych, podkreśla się również rolę doświadczeń wczesnodziecięcych i traumy rozwojowej w kształtowaniu zdolności do regulacji emocji. Badania prowadzone w Stanach Zjednoczonych nad skutkami przewlekłego stresu relacyjnego wskazują, że brak bezpiecznej relacji przywiązaniowej sprzyja utrwaleniu wzorców komunikowania emocji poprzez eskalację, wycofanie lub somatyzację (van der Kolk, 2014). Z perspektywy klinicznej oznacza to, że trudności w komunikowaniu emocji i potrzeb są często efektem adaptacji do wczesnych doświadczeń, a nie świadomym wyborem jednostki.